CenterGame.pl

Diablo Junior – gra na Game Boy była planowana przez Blizzarda

Jeśli sądzicie, że Blizzard planował podboje konsol dopiero przy okazji powstania holdingu Activision Blizzard to co powiecie na wersję Diablo Junior przeznaczoną na Game Boy?

Pamiętam doskonale lament graczy, którzy byli przeciwni tworzeniu Diablo III na konsole ponieważ mogłoby to zagrozić mechanice gry. Według tych osób gra musiała zostać uproszczona przez co zniknęły samodzielnie przyznawane punty atrybutów, czy przyznawanych umiejętności co wpłynęło na rozgrywkę.

Jednak pewnie niewiele osób wie, że deweloperzy z Blizzard North pracowali nad wersją Diablo I przeznaczoną dla młodszego pokolenia na platformę Game Boy.

Diablo Junior miało prowadzić gracza w podobny sposób jak popularne w tamtych czasach gry Pokemon. Sprzedaż miała polegać na możliwości zakupu gry z jedną klasą. Jeśli gracz chciał zagrać drugą klasą postaci musiał kupić drugi kartridż przeznaczony dla tej konkretnej klasy. Dodatkowo każda klasa postaci miała startować z unikalnego miasta, którym niekoniecznie musiało być Tristram, bądź Tristram które ulegało znacznemu przeprojektowaniu.

Diablo Junior skasowany projektem Blizzarda

Projekt został rozpoczęty niedługo po zakończeniu prac nad Diablo II. Nad prototypem gry miało pracować 4 pracowników, którzy przez okres około sześciu miesięcy przygotowali podstawową wersję testową. Ostatecznie jednak projekt upadł ze względu na duże koszta produkcji. Deweloperzy musieliby przeprojektować całkowicie mechanizm połączenia z internetem, których to problemów nie odczuwano na PC gdzie istniał już Battle.Net.

Co ciekawe Blizzard North nigdy nie poinformował Blizzard South o tym projekcie. Gra była tworzona z zasobów własnych posiadanych przez północny oddział. Dodatkowo gra nie miałaby ostatecznie szans na masową produkcję ponieważ w południowym oddziale panowała już polityka „maksymalizacja zysków w czasie”. Oznaczało to, że Blizzard skupiony był na tym aby gra zarabiała na siebie na długo po zakończeniu produkcji nad nią. Ostatecznie też gra nie pasowała na ówczesną politykę firmy „PC-only”.