CenterGame.pl

Blizzard zdradza nam historię Calii Menethil w WoW Shadowlands! (SPOILERY!!!)

W najnowszej wersji Shadowlands Alphy dodano questline, który powiada co wydarzyło się po roztrzaskaniu Hełmu Dominacji (ang. Helm of Domination) z cinematicu Shadowalnds. W tym jaki jest nowy rozkład sił pomiędzy Przymierzem, a Hordą oraz o losie Calii Menethil. Ostrzegam przed dużą ilością Spoilerów.

Kiedy docieramy na szczyt Lodowej Korony (ang. Icecrown) dowiadujemy się o porwanych liderach Przymierza (Anduin Wrynn i Jaina Proudmoore) i Hordy (Thrall i Baine Krwawe Kopyto (ang. Bloodhoof)).

Wśród liderów Przymierza znajdują się:

Z pośród Hordy natomiast:

Już na start jak weszliśmy na platformę Mroźnego Tronu wywiązała się agresywna wymiana zdań głównie ze strony Tyrande.

Lor’themar Theron: … Pokój pozostaje niepewny. To są niespokojne czasy. Nasi ludzie potrzebują stabilności – zarówno Przymierze, jak i Horda.

Lor’themar Theron: Nie możemy ryzykować wysłania przywódców Azeroth na coś, co może być misją samobójczą. Nasi przyjaciele, którzy zostali porwani, zaoferowaliby tę samą radę.

Tyrande Szept Wiatru: Tchórz! Zapłaciłabym każdą cenę, aby zobaczyć, jak Banshee jest nabita na moje ostrze!

Genn Szarogrzywy: Ja też chcę, aby Sylwana odpowiedziała za swoje zbrodnie. Ale Lor’themar ma rację. Anduin nie chciałby, abyśmy ryzykowali dobro Przymierza ze względu na niego.

Calia Menethil: Kaldorei potrzebują cię, jeśli chcesz mieć nadzieję na pokój, Najwyższa Kapłanko.

Tyrande Szept Wiatru: Czy śmiesz się mówić do mnie o pokoju? Po okrucieństwach, jakie wyrządził twój gatunek ?!

Bolvar Fordragon: Wystarczy! Wojna się skończyła. Nie możemy sobie pozwolić na rozpoczęcie kolejnego.

Bolvar Fordragon: Zbliża się o wiele gorsze zagrożenie i musimy się przygotować na stawienie mu czoła.

Wymianę zdań przerywa Bolvar mówiąc, że wojna się skończyła i są ważniejsze sprawy na głowie (np. Ratowanie świata LUL). Wracając najciekawszą zmianą jest na pewno Calia.

Kim jest dokładnie Calia Menethil albo w sumie czym jest bo po nazwisku łatwo odgadnąć kto to.
Jest to siostra samego Arthasa, poznaliśmy ją w Legionie gdzie była followarsem w Class Orderze Kapłanów, główną rolę jednak odegrała dopiero w Książce Cisza przed Burzą gdzie zaprzyjaźniła się z Anduinem. W trakcie pokojowego spotkania pod Stromgardem z Porzuconymi (ang. Forsaken) i żywymi uchodźcami z Lordaeronu. Chciała namówić umarłych do współpracy lecz na próżno, bo chwilę później została zabita przez samą Sylwane Bieżywiatr, a wraz nią Porzuceni których określiła zdrajcami i zabiła każdego z nich. Lecz jej śmierć była krótka, bo potem została wskrzeszona w Świątyni Światła Otchłani (ang. Netherlight Temple) przez Naaru, Alonsus Faola (Nieumarły Kapłan Świętej Światłości) i Anduina. Przyrzekła sobie, że odzyska Lorderon i jego lud ale nie poprzez rozlew krwi.

Model Cali Menethil po jej wskrzeszeniu

I tak właściwie problem sam się rozwiązał po tym jak zdetronizowano Sylwane, Porzuceni potrzebowali nowego przywódcę. Tak mówiła Lilian Vos która chciała się spotkać z Calią i omówić z nią sprawy dotyczące przyszłości Porzuconych i nowych powstałych z grobu kaldorei czyli zamordowanych nocnych elfów spod Teldrassil.

Lilian: Moja Pani. Dziękujemy za zgodę na spotkanie ze mną. Jestem Lilian Voss.

Calia: Pani Voss. Kiedyś słuchałem kazań twojego ojca. To było … dawno temu. Wybacz mi, nie przedstawiłem mojego towarzysza. To jest Lord Derek Proudmoore.

Lilian: Lord Proudmoore. Powinieneś wiedzieć, że uczestniczyłem w wydarzeniach, które doprowadziły do ​​twojej śmierci. Żałuję … dużo tego, co się stało.

Lilian: Nie wiedziałam … na początku. Gdy to zrobię, powinnam to powstrzymać. Baine Krwawe Kopyto wykazał się odwagą, której mi brakowało. Gdybym mógł zmienić przeszłość, zrobiłabym to.

Calia: Nie skontaktowałaś się, by przeprosić. Dlaczego nas tu zaprosiłaś?

Lilian: Ten bohater był świadkiem twojej dobroci wobec Lorda Proudmoore. Jak pomogłaś mu przejść przez mękę. Niestety nie tylko on ucierpiał podczas wojny.

Calia: Strażnicy nocnych elfów? Dlaczego jestescie … Na Światłość!

Lilian: Wielu padło na Teldrassil. Niektórzy zostali wzbudzeni gniewem i ciemnością, zwrócili się przeciwko własnemu ludowi. Oni również zostali porzuceni.

Derek: Calia, znam ich ból na który cierpią. Beznadziejność. Musisz coś dla nich zrobić.

Calia: Będziemy, Derek. Razem.

Calia: Pozdrowienia. Nazywam się Calia Menethil z Lordaeron. Zrobię co w mojej mocy, aby wam pomóc. Proszę, chodź z nami.

Lilian: To spotkanie przebiegło dokładnie tak, jak się spodziewałam. Wierzę, że Calia Menethil może pomóc wielu zagubionym.

Lilian: Porozmawiamy wkrótce. Jest jeszcze wiele do zrobienia.

Pytanie teraz jeszcze skąd wziął się tam Derek Proudmoore, brat Jainy. Jest to efekt nieudanych planów Sylwany, które miały wykorzystać go jako pułapkę lecz zostały przerwane przez Baina Krwawe Kopyto (ang. Bloodhoof), który uwolnił Dereka i dostarczył go jego siostrze. Po obaleniu Sylwany odbyło się spotkanie Jainy, Dereka i Calie, którzy rozmawiali o przyszłości:

Calia Menethil mówi: Ah Jaina. Co za ulga, gdy widzę ciebie bezpieczną.

Lady Jaina Proudmoore mówi: Cześć, Calia. Starszy bracie.

Derek Proudmoore mówi: Rozeszła się wieść o tym, co wydarzyło się w Orgrimmar. Czy wojna się wreszcie skończyła?

Lady Jaina Proudmoore mówi: Stłumienie wszystkich oznak walki zajmie trochę czasu, ale … tak, wierzę w to.

Calia Menethil mówi: Azeroth widziało tyle wojen, tyle walk. Modlę się, abyśmy zaznali wytchnienia.

Lady Jaina Proudmoore mówi: Podobnie jak ja. Czy byłeś w stanie znaleźć spokój w swoim sercu, Derek?

Derek Proudmoore mówi: Nadal mam w sobie trochę wzburzonych mórz, ale teraz jestem znacznie lepszy dzięki Cali. Bez jej wskazówek byłbym naprawdę zagubiony.

Calia Menethil mówi: Jestem bardzo wdzięczna, że ​​nas połączyłaś, Jaino. Czas spędzony z Derekiem pomógł mi tak bardzo, jak mu pomógł.

Lady Jaina Proudmoore mówi: Po tej wojnie inni będą musieli znaleźć oparcie. Ich przyszłość. Być może ty też możesz ich poprowadzić.

Calia Menethil mówi: Nie jestem pewna, jak bardzo chcę pomóc. Nie znam jeszcze wszystkich odpowiedzi.

Derek Proudmoore mówi: Może nie potrzebują odpowiedzi. Może potrzebują tylko nadziei. Tak jak ja.

Lady Jaina Proudmoore mówi: Dobrze powiedziane, starszy bracie. Chodźmy na spacer. Jestem bardzo wdzięczna, że oboje wróciliście do mojego życia.

Lady Jaina Proudmoore mówi: Cieszmy się tą chwilą razem.

Ta chwila jednak nie potrwała długo, kiedy przyszła wiadomość od Lilian Voss

Calia: Dziękuję za przybycie, Jaina. Chciałam, żebyście wiedzieli … Postanowiłem opuścić Kul Tiras.

Jaina: Wyjeżdżasz? Czemu?

Calia: Otrzymałem list od Lilian Voss z Porzuconych. Prosi o moją pomoc.

Calia: Porzuceni stracili królową. Dla wielu po raz drugi zostali odrzuceni. Czują się opuszczeni. Sami.

Jaina: Ale Calia, nic z tego nie jest twoje …

Calia: To mój lud, Jaina. Mój ojciec oddał wszystko dla Lordaeronu. Chcę go uhonorować i udowodnić, że jestem godna imienia, z którym się urodziłam. Imienia Menethil.

Derek: Tak więc. Więc kiedy wyjeżdżamy?

Calia: Nie mogę cię prosić o pójście ze mną, Derek. Kul Tiras to twój dom.

Derek: Jestem Proudmoore i zawsze będę. Ale zmieniłem się i nadszedł czas, aby zobaczyć, dokąd zaprowadzą mnie fale.

Jaina: Rozumiem, choć będę za wami tęsknił. Chodź. Matka i Tandred nigdy mi nie wybaczą, jeśli pozwolę ci odejść bez właściwego pożegnania.

Więc w sumie sam Derek Proudmoore również należy do Porzuconych.

Wszystko wygląda pięknie po stronie Hordy zwłaszcza po ostatniej nowelce o Lor’themar i Thalyssa którą polecam przeczytać „Wierszem pisana chwila” lub przesłuchać. Valeera jest w sumie neutralna bo jest to przyjaciółka rodziny Wrynn (Walczyła w ramie w ramie z Varianem) i pała zainteresowaniem do Matiasa Shawa czyli Szpiegmistrza i szefa WW-7 (Wywiad Wichrogordu)(ang. SI:7 (Stormwind Intelligence)). Rokhan; o losach trolli dowiemy się w książce Shadow Rising, która będzie miła swoją premierę 14 lipca (polskiej wersji nie zapowiedziano). Dowiemy się tam o losach Królowej Talanji i Zekhana. Ogólnie w Hordzie nikt nie jest rządny krwi, co innego w Przymierzu. Chociaż za wszystko odpowiedzialna jest Sylwana to wciąż na Hordę patrzy się z dystansu.

W samym zakończeniu wojny z N’Zothem jak porozmawiało się z liderami Przymierza to połowa z nich nie jest zadowolona z takiego obrotu spraw ale taka wola Króla. Obecnie dowiedzieliśmy się że leaderem Wichrogrodu (w sumie jego regentem) jak i Przymierza jest Turalyon czyli mąż Allerii i jeden z byłych dowódców Ekspedycji na Rubieże (ang. Outland), Synów Lothara. Dodajmy do tego, że dogaduje się z Hordą, a to dzięki Anduinowi przez jego spodkanie ze powstałym ze zmarłych Alonsusem Faolem czyli mentorem Tyralyona.

Matias Shaw uważa jednak, że Regentem Królem powinien zostać sam Król Gen Szarogrzywy, z resztą nie on jedyny ale o tej sprawię osobny artykuł napiszę czyli o tajemniczych propagandowych plakatach Szkarłatenej Krucjaty (ang. Scarlet Crusade).

O Tyrande bym coś tutaj napisał ale ona sama rusza w pogoni za Zemstą do Krainy Cieni czyli nie będzie brała udziału w życiu Azeroth ale jej mąż już pozostaje czyli sam Malfurion Burzogniewny (ang. Stormrage) który cały czas pała nienawiścią do Hordy chyba, że w tym temacie się coś zmieniło. Tego nie wiem. Ale konflikt jest na granicy

Sprawy tez nie polepsza propagandowe broszury od Szkarłatnego Bractwa (ang. Scarlet Brotherhood), które mają na celu rekrutować nowych członków by odbić Lorderon z rąk Porzuconych i wywołać bunt przeciwko Królowi Wichrogrodu.

Czy byśmy mogli doczekać się podziału w samym Przymierzu. Teraz w Krainie Cieni znajdują się osoby które dążyły do utrzymania pokoju czyli sam Anduin, Baine, Thrall i Jaina. A z tego co dowiedzieliśmy się o krainie umarłych to to że czas tam leci inaczej, więc czyżby czekał nas Timeskip. Czas pokaże. Za Azeroth!!!